Gry ogrodowe od Jysk

Witajcie Kochani! 🙂

Wszyscy to znamy. Nadeszło lato, słońce, wspaniała pogoda, a my jak najwięcej czasu staramy się spędzać na świeżym powietrzu. Pikniki, gra w piłkę, jazda na rowerze czy zwyczajny wypoczynek przy szklance lemoniady. Wszystkie pomysły są dobre, byle tylko miło spędzić czas w rodzinnym gronie. Ale lato nie trwa tydzień, a dzieci szybko się nudzą – dorośli zresztą też 🙂 Ja trochę zaszalałam wczesną wiosną i Maja ma cały zestaw ogrodowych zabawek: bujaczki, huśtawka, kosiarka czy jeździk pchacz. Myślę, że w przyszłym roku wciąż będą jej służyć, więc o brak rozrywek jeszcze się nie martwię. No może pojawi się jeszcze rowerek i piaskownica, gdy już przestanie lizać łopatki 🙂 Ze starszymi dziećmi jest troszkę inaczej. Warto zastanowić się jak urozmaicić wspólnie spędzany czas, a opcji jest naprawdę wiele. Możecie skorzystać z letnich wyprzedaży, które tak bardzo nie wyczyszczą Waszego portfela.

Ciekawą ofertę gier ogrodowych posiada sieć sklepów Jysk. Dowiedziałam się o niej całkiem przypadkiem, odwiedzając sklep w poszukiwaniu zupełnie czegoś innego. I takie niespodzianki najbardziej lubię. W ofercie możecie znaleźć m.in. grę bule, piłkę na rzepy, zestaw do gry w palanta, zestaw do frisbee, gra puszki czy krykiet ogrodowy. A wszystko w naprawdę przystępnych cenach, szczególnie teraz w czasie wyprzedaży. Warto przejrzeć ofertę i zaopatrzyć się w coś ciekawego, tym bardziej, ze jest to zakup, który posłuży również w następnych sezonach.

Poniżej zamieściłam Wam zdjęcia produktów i linki do poszczególnych ofert.

W jaki sposób Wy najczęściej spędzacie wolny czas latem? 🙂

Pozdrawiam. Magda 🙂

KRYKIET OGRODOWY

 

ZESTAW DO FRISBEE

 

 

PIŁKA NA RZEPY

 

GRA BULE

 

ZESTAW DO GRY W PALANTA

 

GRA PUSZKI

0o

Wiosna! Nowości w sypialni

Witajcie kochani!

Jak to zwykle bywa, mam mnóstwo pomysłów, a cierpię na kompletny brak czasu. Powoli nadrabiam zaległości po skończonym drugim kursie w Akademii Fotografii Dziecięcej, który pochłonął mnie zupełnie. O nim też będę chciała Wam kiedyś napisać, bo to rzecz warta uwagi, ale na razie robię sobie w Akademii przerwę do maja, bo troszkę Was tu zaniedbałam… Z góry przepraszam! 🙂 Ale blog, kurs, półtoraroczny krasnal, prowadzenie domu i szukanie miejsca na „wicie gniazda” to ponad moje siły i możliwości czasowe. Chyba jeszcze nigdy w moim życiu nie działo się aż tyle naraz. Trzymajcie za mnie kciuki bo wsparcie się przyda, żebym wytrzymała tą szybką jazdę.

Przez to wszystko nie miałam kiedy pokazać Wam kilka drobnych zmian jakie wprowadziłam do naszej sypialni i pokoju Majki, więc zaczynam wszystko nadrabiać. Jak zwykle nadejście wiosny natchnęło mnie do działania 🙂  Od dawna marzyło mi się wprowadzenia do naszej sypialni trochę kontrastu. Kocham błękity, kocham róże, ale zaczęło przeszkadzać mi, że nic się nie dzieje. A jak wiadomo takie zmiany nie zaczynają się znikąd. Odkąd wpadł mi w oko czarno-biały koc od Jysk, wiedziałam, że wprowadzę mój plan w życie. 🙂 Atrakcyjna cena również miała w tym swój udział. Dobrałam do tego poduszkę z podobnym wzorem, dwie pastelowe poszewki z Pepco i nagle odechciało mi się zmieniać moją Ikeową błękitną narzutę. Efekt podoba mi się na tyle, że moja wymarzona biała, ażurowa narzuta może jeszcze chwilę poczekać. 🙂 Przy okazji zakupów w Jysk zakochałam się w stoliczku-tacy i to była chyba ta kropka nad i. Efekty możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. Happy!

Narzuta – Ikea

Koc – Jysk

Poduszka czarno-biała – Jysk

Stolik – Jysk

Poduszki pastelowy róż – Pepco

Filiżanka i spodek – H&M Home

Torba na aparat – Ideer

Planner – InspiPlanner

Cudownego poniedziałku!!! :*